18
sierpień 2017, piątek
IMIENINY: Heleny, Ilony

TERAZ
Cloudy
30°
DZIŚ
Mostly Cloudy
30°
JUTRO
Showers
21°

GAZETA

Już jest! Nowe wydanie biuletynu samorządowego.

Gazeta kobierzyce - wydanie Lipiec 2014
Pobierz
Zobacz archiwalne

Aktualności

Starostowie Gminnych Dożynek 2015 r.

W dniach 29 i 30 sierpnia 2015 roku w Kobierzycach odbędą się Gminne Dożynki. Starostami tradycyjnego Święta Plonów będą Beata Kądziela z Pustkowa Wilczkowskiego i Krzysztof Jastrzębski z Żernik Małych .

  • Beata Kądziela

  • Krzysztof Jastrzębski


Beata Kądziela jest rodowitą mieszkanką Pustkowa Wilczkowskiego. Wspólnie z mężem Krzysztofem prowadzą gospodarstwo rolne. Mają troje dzieci: dwie córki - Monikę i Annę oraz syna Mariusza.

- Starsze rodzeństwo od kilku lat ma już swoje rodziny, natomiast najmłodsza Ania mieszka wraz z nami. Ja jestem typową gospodynią domową, więc prowadzenie domu i praca na gospodarstwie wypełnia mi czas od rana do wieczora. Jestem osobą dość aktywną. Od pięciu lat działam w miejscowym Kole Gospodyń Wiejskich i muszę przyznać, że bardzo to lubię. Dawniej „zaczytywałam się” w książkach, dziś niestety rzadko mam na to czas. Mam swoje hobby - są to wyroby z cekinów. Przed kilku laty jedna z koleżanek na spotkanie w Kole Gospodyń przyniosła swoje „ dzieła”. Bardzo mi się to spodobało i postanowiłam spróbować swoich sił. Tak mnie to wciągnęło, że jak tylko zaczynają się jesienne i zimowe długie wieczory, to każdą chwilę wykorzystuję na swoje robótki. Nie wypada się chwalić, ale chyba efekty moich starań nie są najgorsze, skoro często jestem zapraszana na różnego rodzaju wystawy na jarmarkach, czy festynach. Ostatnio byłam na Festiwalu 4 Żywiołów w Kątach Wrocławskich, gdzie również można było obejrzeć moje prace. Poza tym uwielbiam zbierać grzyby. Uważam, że to nie tylko pożyteczne zajęcie, ale przede wszystkim znakomity sposób, by odpocząć na łonie natury i zapomnieć o stresach i problemach dnia codziennego. Ponadto słoiczki z grzybami zawsze znajdują ważne miejsce w domowej spiżarni. O tym, że mam zostać starościną dowiedziałam się od męża Krzysztofa ( który przed laty miał już przyjemność pełnić podobną funkcję!). Po rozmowach w gronie rodzinnym zgodziłam się, bo uważam, że bycie starościną na Dożynkach w Kobierzycach stanowi wielki zaszczyt i wyróżnienie dla mnie. Mam nadzieję, że nie zawiodę zaufania, jakim mnie obdarzono i podołam tej odpowiedzialnej funkcji.

Krzysztof Jastrzębski od urodzenia mieszka w Żernikach Małych. Wspólnie z żoną Joanną prowadzi gospodarstwo rolne w swojej miejscowości. Mają dwie córki: 17- letnią Dominikę i 6-letnią Honoratę.

- Jestem rolnikiem, który kontynuuje rodzinne tradycje i nie dziwi fakt, że ukończyłem szkołę rolniczą w Krzyżowicach, zresztą podobnie jak i moja żona. W swoim gospodarstwie koncentrujemy się głównie na uprawie pszenicy, rzepaku i kukurydzy. Nasza firma świadczy też usługi zewnętrzne w sektorze rolniczym. O tym, że mam być starostą tegorocznych gminnych Dożynek poinformował mnie nasz sołtys i jednocześnie radny – Andrzej Krzesłowski, który z właściwym sobie poczuciem humoru od razu zaznaczył, że nie przyjmuje do wiadomości odpowiedzi odmownej. Cóż zatem było robić - po kilku naradach w rodzinnym gronie odpowiedziałem, że przyjmuję nominację. Zdaję sobie sprawę, że jest to odpowiedzialne zadanie i zarazem mam świadomość, jak bardzo zaszczytna jest to funkcja. Nasza gmina, która dla większości ludzi w kraju kojarzy się z rozwojem gospodarczym, strefą ekonomiczną z dużymi zakładami pracy czy centrami handlowymi w Bielanach Wrocławskich, pozostaje wciąż gminą rolniczą. Dzisiejsze rolnictwo bardzo różni się od tego, jak gospodarzyli nasi ojcowie. Teraz to nowoczesna gałąź produkcji, prowadzona przy użyciu zaawansowanego technologicznie parku maszynowego. Dożynki - to czas odpoczynku i zabawy, ale też czas podziękowań dla rolników za ich trud włożony w produkcję żywności. Wiadomo, że praca w gospodarstwie rolnym, to bardzo czasochłonne zajęcie i niewiele pozostaje na własne przyjemności, czy też rozwój zainteresowań. Kiedyś jako młody chłopak pasjonowałem się motoryzacją, majsterkowałem przy motorynkach i motocyklach. Później zainteresowałem się quadami, aż do czasu groźnie wyglądającego upadku, po którym na szczęście nic groźnego się nie stało, ale stłuczone żebra jeszcze długo mnie bolały! Lubię podróżować i zwiedzać świat, dlatego też wraz z żoną i córkami jak tylko czas na to pozwala ruszamy w góry lub nad morze. Staram się żyć aktywnie i niech tak zostanie jak najdłużej!

Janusz Kołodziej




PARTNERZY

Dolnośląski Urząd Wojewódzki
Dolnośląski Urząd Wojewódzki
Dolnośląski Urząd Marszałkowski
Dolnośląski Urząd Marszałkowski
Powiat Wrocławski
Powiat Wrocławski
Urząd Miasta Wrocław
Urząd Miasta Wrocław
Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej
Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej
GCKiS
GCKiS